DRACULA "ZŁO MA IMIĘ"
Eichsfelder Kulturhaus, Heilbad Heiligenstadt, Niemcy
43.2 €
Co by było, gdyby Dracula nie był tylko opowiadany, lecz przeżywany? Gdyby groza nie trzymała się na dystans, lecz wżerała się w skórę, oddech i myśli? Ten spektakl rozsadza granice konwencjonalnego niemieckiego teatru, który mit Drakuli zbyt często tłumaczy w kontekście politycznym, zamiast pozwolić mu działać w swojej pierwotnej, surowej formie. Tutaj nie ma dystansu - tylko strach, pożądanie i utrata wszelkiej kontroli.
"Każdy zna Draculę" - mówi reżyser i autor Sascha Hödl - "ale szukałem sposobu, by opowiedzieć tę historię na nowo, nie tracąc jej pierwotnej wizji. Wiele inscenizacji romantyzuje ten materiał - dlatego rozłożyłem go na części i złożyłem od nowa." "Dracula" staje się bezlitosną podróżą przez horror: intensywną, fizyczną, psychicznie niepokojącą. Rodzi się świat, w którym fikcja pęka, a rzeczywistość nabiera kształtu. Nowe perspektywy zderzają się ze znajomym - i właśnie tam ujawniają swoją siłę: poruszają i szokują na nowo, nie wyrzekając się tego, co znane.
Ta produkcja odważa się na to, co na niemieckich scenach stało się rzadkością: prawdziwy, niefiltrowany horror. Bez mrugnięcia okiem, bez ironii - tylko ciemność, która zbliża się bliżej, niż można to znieść. Wieczór, który nie kończy się wraz z opadnięciem kurtyny, lecz żyje dalej gdzieś w środku.
OBSADA
Na premierę DRACULA publiczność może spodziewać się wielowarstwowej obsady złożonej z siedmiu aktorów - z nowymi i znajomymi twarzami z teatralnych scen i niemieckiej telewizji. NICK WILDER, znany jako wieloletni lekarz z serialu "Traumschiff", użycza nam swojego głosu (lektor off) i poprowadzi nas jako KAPITAN DEMETERY przez jedno z najciemniejszych rozdziałów Drakuli Brama Stokera - na pełne morze. TABEA WILLEMSEN to międzynarodowa aktorka, która jako LUCY WESTENRA oczaruje nas swoją emocjonalną grą. Jako pierwsze znane oblicze niemieckiej telewizji udało nam się pozyskać DUSTINA SEMMELROGGEGO...











