Spirit of Smokie - Celebrating the Music of Smokie
Apoldaer Stadthallen, Niemcy
40.6 €
Smokie to brytyjski zespół pop-rockowy, który należał do najpopularniejszych grup lat 70. i 80. - z przebojami takimi jak "If you think you know how to love me", "I'll meet you at midnight", "Lay back in the arms of someone", "Wild Angels", "Oh Carol", "Mexican Girl" i wieloma innymi, które zdobywały czołówki list przebojów.
Z łącznie 15 przebojami na liście Top 20, w tym "Living next door to Alice", który sprzedał się na całym świecie ponad 30 milionów razy i przez 9 tygodni był numerem 1 w Niemczech, zespół zapisał się w historii muzyki. Pierwotny skład stanowili Chris Norman (wokal, gitara), Terry Uttley (bas i wokal), Alan Silson (gitara i wokal) i Pete Spencer (perkusja i wokal). Zespół grał w klasycznym składzie beat - dwie gitary, bas i perkusja - wyróżniał się doskonałym śpiewem harmonijnym, a jego charakterystycznym znakiem rozpoznawczym był charakterystyczny chrapliwy głos lidera vokala Chrisa Normana.
Kto jednak myśli, że nazwa 'Smokie' oznacza nudnych rockmanów do słodkich piosenek, ten się myli: już wtedy w chłopcach było mnóstwo rocka and rolla, którzy oprócz śpiewu zachwycali emocjonalnymi i porywającymi brzmieniami gitarowych. Po odejściu Chrisa Normana, który opuścił Smokie ze względu na karierę solową, zespół znalazł w 1986 roku godnego następcę w osobie Alana Bartona, którego chrapliwy głos prawie odpowiadał głosowi Chrisa Normana. Alan Barton jako nowy wokalista wprowadził nową erę 'Smokie' i kształtował wizerunek tego zespołu światowej klasy poprzez sześć wydanych albumów.
W 1995 roku doszło jednak do tragicznego wypadku: autokar turowy zespołu wypadł z drogi - członkowie Smokie Terry Uttley i Alan Silson wyszli z otarciami, ale wokalista Alan Barton uległ swoim poważnym obrażeniom. Niestety po tej tragicznej śmierci Alana Bartona w 1995 roku wokół 'Smokie' zrobiło się cicho.
Dziś zespół prowadzi nikt inny jak Dean Barton, syn Alana Bartona, który ma tę samą niezapomnianą chrapliwą, a jednocześnie pełną uczucia głos jak jego ojciec.











