Florentine Osche i Maximilian Lorenz - "Fifty / Fifty"
Rosenau - Lokalität & Bühne, Stuttgart, Niemcy
23 €
Dwoje z najbardziej rozchwytywanych debiutantów niemieckojęzycznej sceny komediowej wyrusza znów w trasę. Tym razem aż do 11 miast - większa, lepsza, głośniejsza. W bagażu: mnóstwo nowych żartów pełnych szczerych wyznań, solidna dawka autoironii i odpowiedzi na pytania, których nikt nie zadał. Florentine Osche i Maximilian Lorenz serwują wieczór najwyższej próby stand-up comedy. Jedna scena, dwoje komików - fifty fifty, dwa razy śmieszniej.
Maximilian Lorenz to stand-up comedian z Monachium, który mieszka w Berlinie. Serio. Jest tym typem dobrego gościa, przy którym emeryci próbują oszustwa na wnuczka, a dealerzy raczej pytają o drogę niż o klientów. Obiecującą karierę menedżera rzuca dla komedii - decyzja, która na scenie tłumaczy się sama. Jako zapalony gawędziarz przerabia codzienne obserwacje w celne stand-upowe pointy, najchętniej obnażając własne słabości. W mediach społecznościowych zachwyca filmami o monachijskich bogatych dzieciakach, bawarskiej wiejskiej rzeczywistości i stereotypowych berlińskich hipsterach. W 2024 roku w wydawnictwie Schillo-Verlag ukazała się jego debiutancka powieść "Frostbeben" - o wielkim mieście, związkach i pęknięciach, które kryją się pod powierzchnią.
Florentine Osche to komiczka, autorka i jedno z najbardziej intrygujących nowych twarzy niemieckiej sceny stand-up. Formalnie należy do pokolenia Z, ale czuje się raczej jak nastolatka w kryzysie wieku średniego - i właśnie tam zaczyna się jej humor: gdzieś między życiowym kryzysem a absurdem codzienności. Urodzona w Berlinie, obserwuje ostro, mówi wprost i chętnie testuje granice swoim czarnym humorem - własne i publiczności. Udaje jej się przy tym coś rzadkiego: być jednocześnie głęboka, zwariowana i niesamowicie sympatyczna. Jej występy to trochę terapia, trochę absurd, czasem zaskakująco kojące - i zdecydowanie nie dla tych, którzy uważają, że mają życie pod kontrolą.











