Betti Kruse - Album Release Show
Speicher Husum, Niemcy
20.8 €
"Betti Kruse robi fajny motown-chanson-schlager, którego w latach 60. i 70. niestety nikt nie robił." ByteFM
Betti Kruse to twarz Neue Deutsche Beatmusik - muzyki z charakterem i klasą. Jej piosenki są czarujące, chwytliwe i taneczne, ale zawsze z ostrym zębem. Inspirowana aksamitnym brzmieniem orkiestr Jamesa Lasta, genialnymi melodiami Berta Kaempferta, frywolno-mądrymi tekstami Hildegard Knef i leniwie odchylonymi gitarami ery Motown, tworzy razem z producentem Taco van Hettingą muzykę, którą ByteFM określa jako "fajny chanson-schlager" - "taki, którego w latach 60. i 70. niestety nikt nie robił".
Na swoim debiutanckim albumie "Wird schon gutgehn" codzienne obserwacje spotykają się z wielkimi pytaniami, lekkość z głębią. Jedenaście piosenek łączy już okrzyknięte sukcesem EP Für alles gibt's ne Lösung z zupełnie nowymi utworami - mieszanka ironicznej krytyki społecznej, bardzo osobistych historii i szczerej radości życia.
Jest tu na przykład "Jeden Tag da fährt ein Zug" - piosenka o małych momentach człowieczeństwa między Glückstadt a Itzehoe. Albo "Schade", które rzuca zmęczonym spojrzeniem na naszą obsesję samodoskonalenia - i na ironię sytuacji, gdy samemu właśnie udaje się uciec z pułapki, podczas gdy partner wpada w nią z impetem.
W "Die Liebe ist ein mieser Gangster" Betti wraca do swojej singlowej przeszłości - nie z nostalgią, lecz z przymrużeniem oka i dystansem dziesięciu lat. "Nur nicht bei Dir" to z kolei delikatna oda do miłości, w której można być w pełni sobą.
Tytułowy utwór "Wird schon gutgehn" patrzy z pogodną autoironią na starzenie się: gdy życie idzie zbyt gładko, grozi nudą - więc małe potknięcia może wcale nie są złe. A w "High", prawdopodobnie najintensywniejszym kawałku albumu, Betti opowiada o krótkim, migotliwym szczęściu kobiety, która w knajpianym zamroczeniu przez chwilę ucieka od presji szefa i codzienności.











