Olaf Schubert i jego przyjaciele
Stadthalle Korbach, Niemcy
42 €
To już wiadomo, że myśliciel takiego kalibru jak Olaf Schubert zna odpowiedź na każde pytanie. Ale teraz robi coś zupełnie nowego - sam zadaje pytania. Ważne pytania, takie jak "Jetzt oder now?" - pytanie, które samo w sobie zawiera pytanie. Że właśnie tutaj ogon gryzie się w twarz, to jest głównym celem artysty.
W ten sposób stworzył tytuł programu z międzynarodowym brzmieniem. Widać, że Schubert jest już człowiekiem wielojęzycznym - a może nawet dwujęzycznym. Na szczycie góry lodowej globalizacji wszystko przed nim otwarte. Cały świat. A jednak pozostaje wierny swojemu publiczności, bo daje koncerty w Niemczech - nie wiele, ale około 745. To pokazuje, że osiągnął to, co udaje się niewielu: mimo gigantycznego sukcesu pozostać skromnym. Chce być Olafem do dotknięcia. Niestety, prawie nikt tego nie robi, jak niedawno przyznał wielkiemu magazynowi prasowemu. Na scenie Schubert odradza się na nowo i właśnie dlatego pozostaje sobą. Idzie konsekwentnie swoją drogą, ale nie przekracza czerwonych linii - je podkopuje. Żółte linie natomiast przeskakuje. Dzięki temu potrafi przesuwać granice, również te niewidoczne, we wszystkich kierunkach jednocześnie.
Sam chyba nie wie, jak to robi. Ale obserwowanie go podczas show to coś fascynującego - nawet taka czy inna sztuczka zostaje odpalona. Prawie wszyscy, którzy go kiedyś widzieli na żywo (nawet jego babcia), mówią głęboko wzruszeni: Dziękuję, Olaf!
Jego przyjaciele Jochen M. Barkas i pan Stephan są oczywiście, jak zawsze, razem z nim.











