Christine Prayon - "Abschiedstour"
PIAZZA Kleinkunstbühne, Vellmar, Niemcy
27.4 €
Chcecie wiedzieć, co dostaniecie za swoje pieniądze? Oczywiście, chętnie. (Czas czytania: 9 sekund)
christine prayon nie będzie robić kabaretu w tradycyjnym sensie - nie interesuje jej już czysta krytyka tego, co istnieje, jeśli jednocześnie nie mówi się o alternatywach i utopiach. Uważa też, że najwyższy czas ratować świat. Ale nie może tego robić sama - czego zresztą nie potrafi i jeszcze mniej chce - to siedzieć przy pianinie i śpiewać o tak zwanych kobiecych tematach. Do tego jest zupełnie nieodpowiednią osobą. Jeśli tego oczekujecie, będziecie gorzko rozczarowani. Lepiej więc niczego nie oczekujcie, bo wasze przyzwyczajenia i tak zostaną wywrócone do góry nogami. Ach, i Birte Schneider dziś wieczór też nie stanie na scenie - ale kto to w ogóle jest?
Teraz wiecie już przynajmniej, czego nie dostaniecie. Więcej na razie nie zostanie zdradzone, ale Christine Prayon chce jeszcze powiedzieć wam coś osobiście:
Ukochana publiczności! W "Abschiedstour" stawiam na wielkie uczucia - po tym, jak w moim pierwszym programie "Die Diplom-Animatöse" przez lata stawiałam na te małe (bo często o to pytacie: małe uczucie to na przykład taka średnia sympatia do całkiem dobrego znajomego). Jeśli uczucia są dla was ważne, ale lubicie też czasem coś pomyśleć dla relaksu - koniecznie obejrzyjcie ten program. To będzie mój ostatni. Zdobądźcie więc bilety, póki są.
Może słowo "Abschiedstour" wywołuje u was zdziwienie, smutek, a nawet panikę. Nic nie szkodzi. Dokładnie taki był zamiar mój i mojego managementu. Pożegnanie wielokrotnie zwiększa wartość rynkową tego produktu kabaretowego poprzez emocjonalne naładowanie. Przy czym nie ma znaczenia, o jakie pożegnanie chodzi: czy Christine Prayon żegna się ze sceną? Możliwe. Kobieta po czterdziestce stanowi estetyczną prowokację i wycofuje się, gdy jej publ...











