Erstes Allgemeines Babenhäuser Pfarrer(!)-Kabarett - Kettensegen im Greis-Saal
Forum Friedrichsdorf, Niemcy
26.3 €
Egon Krenz miał się pod Erichem Honeckerem mniej więcej tak jak książę Karol pod królową Elżbietą II: spędził większą część życia, czekając w zasadzce. Friedrich Merz też musiał czekać na kandydaturę kanclerską przez całą jedną Angelę Merkel - co subiektywnie trwało wieczność! Sukcesja musi być uregulowana!
Katolice wierzą na przykład, że ich ksiądz otrzymał swoje kwalifikacje zawodowe - święcenia - bezpośrednio od apostoła Piotra przez łańcuch błogosławieństw, który nie został przerwany od około 1992 lat. Brzmi to oczywiście szalenie i dlatego opisuje się to pojęciem "sukcesji apostolskiej", bo: łacina była kiedyś mniej więcej tak samo supermodna jak dziś słowo "algorytm" - coś tajemniczego, czego nikt tak naprawdę nie rozumie, a wszyscy uważają, że jest to prawdopodobnie niesamowicie ważne. Wybory papieskie są dobrym przykładem. Zamyka się starców w pięknie pomalowanej kaplicy i wypuszcza dopiero wtedy, gdy kamerdyner w zabawnym mundurku spali kartki wyborcze razem z chloranem potasu, żeby powstał "fumus albus", czyli biały dym. A kto teraz uśmiecha się z wyższością, ten bardzo się myli. Staromodność to niedoceniana broń! Mogłaby być na przykład meteorytem, o który rozbiją się marsjańskie rakiety Elona Muska. Kto zastąpi Donalda Trumpa? Goofy? A może dla odmiany znowu prawdziwy człowiek? Świat nie musi stawać się coraz głupszy tylko dlatego, że wciąż się kręci!
W swoim 17. programie "Erstes Allgemeines Babenhäuser Pfarrer(!)-Kabarett" zadaje pytanie, ile siły tkwi w oporze wobec nowoczesności. Jeśli myślisz przy tym na przykład o ekologicznym śladzie swojej babci albo o okolicznościach pierwszego pocałunku z języczkiem - prawdopodobnie jesteś na właściwym tropie...
Foto: © Joachim Greifenstein











