JOCHEN MALMSHEIMER - Wenn Worte reden könnten
metro-Kino im Schloßhof, Kiel, Niemcy
28.5 €
Jak przystało na każdy dobry wieczór - powitanie zebranych, a do tego bezwzględna szczerość we wszystkich kwestiach. Związek między dworcem a klejem zostaje wreszcie poruszony - ponad pięćdziesiąt lat po zakończeniu wojny w Niemczech - choć ulga jest ledwo wyczuwalna.
Następnie wyczerpująco omówiona zostaje "Höhn-Angst" (strach przed Höhn) "homo canidem tenens" - lęk wywodzący się od ówczesnej minister środowiska Nadrenii Północnej-Westfalii i jej rozporządzenia o psach - i to zarówno dla zwykłego słuchacza, jak i dla kantora. Ponadto, wśród wielu innych tematów, zostaje wreszcie rozwinięte to, co by się stało, "Wenn Worte reden könnten" (Gdyby słowa mogły mówić).
Sztuka mówienia - uprawiana przez niemal każdego bez zahamowań i wstydu, w każdej sytuacji życiowej - jest znacznie bardziej skomplikowana, niż się powszechnie sądzi. Tu staje się jasne, dlaczego. I być może po wysłuchaniu tego wieczoru człowiek zacznie z większą czułością obchodzić się ze słowem i dźwiękiem. Przynajmniej taką mam nadzieję - chciałoby się napisać.
Foto: Jürgen Sprachmann











