DOTA - Dorosły + 1 Dziecko (do 12 lat)
Dota wraca z nowymi piosenkami - nowym rozdziałem, który naturalnie wpisuje się w dotychczasową dyskografię, a jednocześnie przynosi coś świeżego, jakby w laboratorium piosenek pojawiał się dotąd nieznany składnik.
Co ciekawe: ta płyta mogłaby równie dobrze być pierwszą płytą DOTY w ogóle. Nie brakuje niczego, za co się Dotę lubi, ale muzyka jest jeszcze bardziej minimalistyczna, bardziej skoczna - dorośli powiedzieliby: bardziej kontrastowa. Teksty trafiają jeszcze prościej w samo serce ciemności, są jeszcze bardziej wytrwale poszukujące, a w niepewności - jeszcze wyraźniejsze. Być może to efekt jej wieloletniego zanurzenia w poezji Maschy Kaléko, której muzycznej interpretacji poświęciła w ciągu ostatnich trzech lat dwa albumy.
DOTA - pisana wielkimi literami nieprzypadkowo, bo ta nazwa oznacza więcej niż tylko liryczne ja Doty Kehr. To też społeczność wokół niej, w której od lat powstaje muzyka: gitarzysta Jan Rohrbach, perkusista Janis Görlich, klawiszowiec Patrick Reising i basista Alexander Binder. Razem z tym zespołem Dota Kehr aranżuje piosenki i je nagrywa. Razem zapisują formułę DOTY na tablicy: każde słowo oznacza co najmniej również swoje przeciwieństwo, wszędzie znaki zapytania, prawie żadnych wykrzykników.
Pierwszy singiel "Einfach zu abgelenkt" rozgrywa grę DOTY w perfekcji. Gitara siedzi latem nad jeziorem, syntezator migocze. Perkusja tańczy stop-and-go, Dota śpiewa, jakby zaraz musiała wyjść - o tym, że nie potrafi się do niczego zobowiązać, i że inni też nie. ADHD jako diagnoza społeczna.
W "Kettenkarussell", jednej z tych piosenek, które potrafi zrobić tylko DOTA - jednocześnie rozluźnionej i napiętej, jak zamyślona piłeczka gumowa - śpiewa: "Czas, żeby kręcić się wokół czegoś innego / Dobrze, nie znoszę codzienności." A do tego groove'uje zespół, pędząc wokalistkę, jakby chciał powiedzieć: "Jeszcze jedna runda."
Pytanie: o czym powinni śpiewać autorzy piosenek w tych czasach?
Następne pytanie: czym w ogóle są "te czasy"?











