In der Blüte meiner Abnutzung - Michael Ranz
Kabarett Obelisk Potsdam, Niemcy
31.9 €
Kiedy byłem młody, wszystko było inne! Single były z winylu, a nie z rozpaczy. Pamiętałem wszystko, niezależnie od tego, czy to się naprawdę wydarzyło. A "niezdrowe" było po prostu synonimem "pysznego".
Dziś jestem wszechstronnie niezainteresowany. Zanim zdążę się znowu zdenerwować, mam to już głęboko w nosie. Zupełnie obojętne mi też, kto ginie w filmie. Byle pies przeżył! Od kiedy wyobrażam sobie, że politykom podczas przemówień wylatują z ust bańki mydlane, to przynajmniej jest coś dla oka. I odkryłem, że krótka drzemka po południu to jak zapiekanie dnia serem. Serio - życie jest za krótkie, żeby być smutnym. Trzeba się więcej uśmiechać, to dezorientuje ludzi.
Michael Ranz w swoim piątym programie solowym znów daje się sowicie obdarować słowami przez Tobiasa Saalfelda. Dwie godziny ćwiczeń w uśmiechaniu się i śmianiu. Zawodowcy mogą sobie pozwolić na piszczenie, rżenie, wiwatowanie i klepanie się po udach. Telefony na bok i po prostu cieszyć się życiem! Nawiasem mówiąc: kiedy mali ludzie otwierają parasole, wyglądają jak grzyby.











